Dziękuję Dobremu Losowi za spotkanie z niezwykłym Artystą. Zawsze kochałam saksofon. Urzeka mnie jego gorzki smak i głęboka, czarna barwa. Moja wielka pasja od zawsze ma na imię Jazz. Ten kawiarniany, utkany z klimatu lat czterdziestych.
Moje pierwsze spotkanie z muzyką Marco to utwór „Baker Street”. To był prawdziwy wstrząs. Potem przyszedł poruszający temat z „Ojca chrzestnego”. Kolejne utwory przynosiły coraz większy zachwyt, który przerodził się w głęboki szacunek i miłość do samego Artysty.
Ten beżowy Zakątek jest moim darem dla niego. Stworzyłam to zaciszne miejsce, by odpoczął od gwaru, tłumów i błysków fleszy. Tutaj liczy się tylko czyste piękno jego talentu.
✨🎷✨
For Marco...
Amber Jazz. A Sanctuary Beyond the Frame.
I thank Good Fortune for bringing this extraordinary Artist into my life. I have always loved the saxophone. I am captivated by its bittersweet edge and its deep, dark tone. My great passion has always been named Jazz – the café jazz, woven from the atmosphere of the 1940s.
My first encounter with Marco’s music was the song “Baker Street”. It was a true revelation, a profound shock to my soul. Then came the moving theme from “The Godfather”. Each subsequent piece brought greater and greater admiration, which turned into deep respect and love for the Artist himself.
This beige Corner is my gift to him. I created this quiet haven so he could rest from the noise, the crowds, and the flashing lights. Here, only the pure beauty of his talent matters.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Witaj w naszym Bursztynowym Azylu. Zdejmij tu pośpiech, weź łyk bergamotki i jeśli chcesz, zostaw po sobie dobre, łagodne słowo. Dbamy o spokój tego miejsca, dlatego wszystkie myśli przyjmujemy z miłością. / Willkomme im Bernstein-Asyl. Chumm go d’Rueh gnieese und wänn Du möchtisch, lah eüs es warms Wort da.