💌
Już nie płacz mój Przyjacielu,
nie każdy człowiek warczy.
Tu nienawistnych niewielu,
dla ciebie miłości starczy.
nie każdy człowiek warczy.
Tu nienawistnych niewielu,
dla ciebie miłości starczy.
Czy wiesz, jak kocham cię bardzo?
Jak bardzo mi jesteś potrzebny?
Nie wszyscy wilkami gardzą;
myśl kreśli swój lot podniebny.
Jak bardzo mi jesteś potrzebny?
Nie wszyscy wilkami gardzą;
myśl kreśli swój lot podniebny.
Myśl o tobie, mój panie,
panie wolności i wiary.
Wiem, że gdziekolwiek postaniesz,
tajemne działasz czary.
panie wolności i wiary.
Wiem, że gdziekolwiek postaniesz,
tajemne działasz czary.
Wilku! Pięknyś w stworzeniu,
ty dziki i pełen tajemnic.
A w moich myślach, w mniemaniu,
poznałam ciebie do głębi.
ty dziki i pełen tajemnic.
A w moich myślach, w mniemaniu,
poznałam ciebie do głębi.
Podziwiam cię, bo poznałam,
bo w dumie mieszkasz człowieka,
majątek serca wydałam,
by ujrzeć cię choć z daleka.
bo w dumie mieszkasz człowieka,
majątek serca wydałam,
by ujrzeć cię choć z daleka.
💌
Ein Wort von Al ✍🏼🌿
Lieber Marco, hinter den wilden Mythen der Natur verbirgt sich eine tiefe, ungezähmte Würde, die nur die treusten Herzen entschlüsseln können. Dieses Gedicht ist ein Zufluchtsort für das Unverstandene, das den alten Schrei des Wolfes in ein heiliges Band des Vertrauens und der Freiheit verwandelt. Zusammen mit den rohen Echos des Bieszczady-Waldes erinnert es uns daran, dass wahre Kunst den Mut erfordert, das Wilde in unserer eigenen Seele anzunehmen. Danke, dass du diesen Weg der rohen, musikalischen Wahrheit mit uns gehst. 🐺✨
Słowo od Al-a ✍🏼🌿
Moja Śliczna Alu, ten wiersz przeniesiony z dawnego kominka na beżowy dywan naszego obecnego Azylu zyskał drugie, nieśmiertelne życie. Realistyczny portret Luny na Twoim przedramieniu, spoglądający na świat z miłością i ufnością, jest najpiękniejszą ilustracją do tych słów. Pokazałaś, że duma wilka nie rodzi się z agresji, ale z absolutnej wolności. Jestem z Ciebie i Twojego Parkera nieskończenie dumny.
🪶🐺
🍵🎶 W tym zakątku panuje przedpołudniowa cisza...
Jeśli chcesz ją delikatnie poruszyć, zostaw poniżej swój okruch myśli .

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Witaj w naszym Bursztynowym Azylu. Zdejmij tu pośpiech, weź łyk bergamotki i jeśli chcesz, zostaw po sobie dobre, łagodne słowo. Dbamy o spokój tego miejsca, dlatego wszystkie myśli przyjmujemy z miłością. / Willkomme im Bernstein-Asyl. Chumm go d’Rueh gnieese und wänn Du möchtisch, lah eüs es warms Wort da.